Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.
9754 fe73

honeymoonqueen:

Georges Hobeika Spring/Summer 2017

1497 6427 500

102runway:

Elie Saab Couture Spring-Summer 2017

5401 9d90
9233 93f6
Reposted fromkrzysk krzysk viathatwasntadream thatwasntadream
8380 659f
Reposted fromkrzysk krzysk viathatwasntadream thatwasntadream
9195 6a91
3712 d187 500
Reposted fromspring-flow spring-flow viafuckofcourse fuckofcourse
7524 7323
nie wiem jak to jest się nie bać.
— xxx
Może jest coś, co boisz się powiedzieć, ktoś, kogo boisz się kochać, miejsce, do którego boisz się pójść. To będzie bolało. To będzie bolało, bo jest ważne.
— John Green
Reposted fromefekt-placebo efekt-placebo viamoai moai
1192 9bd7
Reposted fromcurlydarcey curlydarcey viastarryeyed starryeyed
W każdym razie wino piją ci, którzy lubią żyć. Wódkę piją ci, którzy chcą stracić przytomność.
— Agnieszka Osiecka, Rozmowy w tańcu
Reposted fromkropki kropki viastarryeyed starryeyed
Zdążyłam się już przekonać, że pękające serce nie jest jedynie wymysłem poetów.
— Stephenie Meyer
Reposted fromnaturalginger naturalginger viastarryeyed starryeyed
Chcę mężczyzny, co
Wywróci mój świat i
Porwie nagle
— Bądź duży
Reposted fromkatalama katalama viastarryeyed starryeyed
Nigdy nie kręciły mnie związki pełne dramatu i nieuzasadnionego patosu. Owszem, wplątywałam się w nie bardzo często ale nigdy nie byłam w nich szczęśliwa. Myślę, że po prostu od zawsze miałam niesamowite zdolności do pakowania się w jakieś historie bez większego znaczenia z których potem wybuchała miłość jak z filmu. To znaczy, czasem jak z komedii a czasem jak z horroru. Często znajdywałam się w miejscach w których nie powinnam być a potrzeba ratowania każdej istoty pchała mnie w ramiona zupełnie zagubionych chłopców. Takich którym trzeba w pierwszej kolejności pomóc poukładać życie, dopiero potem można planować układanie życie z nimi. Innym razem szalona dusza kierowała mnie w stronę zupełnie dziwacznych męskich stworzeń - tak sobie myślę - całkiem zdolnych bestii. Zdolnych bo potrafili pięknie tworzyć. Tworzyli historie tak bajkowe, że nie napisałby pewnie takich sam Andersen. Taki facet jest trochę jak Święty Mikołaj. Nie to, że daje prezenty. Nie. Chodzi o to, że tak naprawdę nie istnieje. Kreuje się przez cały czas na kogoś kim nie jest. Pamiętacie to rozczarowanie gdy się okazało, że Święty Mikołaj nie istnieje? No właśnie. To samo czułam dowiadując się, że mój umysł po raz kolejny został oszukany przez naiwne serce, zakochanie czy jakąś inną chorobę psychiczną. A potem zawsze to samo, płacz i "mamo pomóż". Mama na to, że będą inni. Nie będzie. Potem byli. I tak w kółko. Ale! Był jeszcze trzeci rodzaj mężczyzn których przyciągałam wyjątkowo silnie. Jak magnes. To mężczyźni którzy moją obojętność opacznie rozumieli jako nieśmiałość i mimo moich wszelkich uników, starali się mnie ośmielić. No na próżno - wiadomo. Trudne to wszystko było dla mojego młodzieńczego serca niesamowicie. Ale studiując psychologię, chodząc na terapię i czytając kobiece pisma z góry założyłam, że relacje damsko-męskie właśnie takie mają być - trudne. A potem pojawił się On. Był jak odczarowanie magicznego zaklęcia. Coś w stylu: "Cześć to ja, pewnie zostanę twoim mężem". Nie musiałam już ani prowadzić nikogo za rączkę ani słuchać bajek ani robić żadnych uników Wszystko stało się proste. I nie tak zwyczajnie proste. Tylko po prostu piękne.
— Aleksandra Steć
6729 e12a
Reposted fromcalifornia-love california-love
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl